pesland.pl

JUVE666 zwycięzcą Land of Champions!

W finale Land of Champions spotkali się JUVE666 (Deportivo La Coruna) oraz Kolo (Anderlecht). Autorem poniższego tekstu jest JUVE666.

Finałowy mecz obie drużyny rozpoczęły z bojowym nastawieniem. Kibice na gola długo nie musieli czekać, aczkolwiek już w 1 minucie spotkania Bodipo rozegrał wspaniałą dwójkową akcję z Diego Tristanem i Hiszpanie objęli prowadzenie. Anderlecht, który był uznawany przez bukmacherów za faworyta tego spotkania w pierwszym trzydziestu minutach skupił się głównie na obronie. Vomme i Birzo - to była dwójka obrońców, którzy wyróżniali się w sposób specjalny w tym spotkaniu. Po bardzo ładnej akcji w 13 minucie meczu Gallardo minimalnie uderzył obok słupka bramki strzeżonej przez bramkarza belgijskiego klubu.

W 18 minucie Diego Tristan dostał kapitalną piłkę w środku pola i fenomenalnie wykończył akcję. Deportivo prowadziło już dwoma bramkami, a Anderlecht ruszył do ataku. W 25 minucie strzał Mulo Mtonghi wyparował Aouate.To jednak nie Anderlecht, a Deportivo strzeliło następną bramkę - tym razem po uderzeniu Bodipo. Pięć minut później Deportivo powiększyło swoje prowadzenie po strzale drugiego ze "snajperów" - Diego Tristana. Ta dwójka zawodników bez wątpieniu stanowiła o całej sile hiszpańskiego zespołu w tym turnieju. Deportivo La Coruna prowadziło już 4:0, co było wielką niespodzianką. Po pierwszej odsłonie belgisjka ekipa zawodziła, a Belgowie rozgrywali kapitalny mecz. W przerwie trener beligjskiej drużyny musiał wyładować złość na swoich zawodnikach, bowiem w drugiej odsłonie to oni zdominowali cały środek pola.

 

Przewaga Belgów rosła z minutą na minute. Wspaniale na bramce spisywał się Aouate, jednak w 66 minucie skapitulował po uderzeniu Mulo Mtonghi. Siedem minut później ten sam zawodnik po wspaniałej akcji strzelił piłkę do siatki drużyny z La Coruny. Kibice hiszpańskiego zespołu mieli powody do zmartwienia, ponieważ definitywnie Belgowie wzięli się do pracy i "cisnęli" na bramke rywala. W 80 minucie trener Anderlechtu zmienił ustawienie na ultraofensywne i w 87 minucie Seyunaco miał szansę na zdobycie gola kontaktowego, jednak Aouate popisał się fenomenalną interwencją i sparował piłkę na rzut różny. W doliczonym czasie gry przed szansą na zdobycie bramki stanął Feurez, jednak trafił w słupek. Mecz zakończył się wynikiem 4:2, a samo spotkanie było godne finału, aczkolwiek spotkanie to było niezwykle emocjonujące.

Kolo:
Świetne spotkanie. Wielka szkoda dla graczy z Belgii, że nie potrafili wejść w to spotkanie należycie skoncentrowanymi. Wynik 0:4 do przerwy nie nastrajał optymistycznie, każda akcja Deportivo w pierwszej połowie to praktycznie gol,a w ofensywie również nie było ciekawie. Szczególnie bramka numer jeden, już po 60 sekundach zdecydowanie osłabiła morale, fatalny błąd ostatniego obrońcy który nie przeciął podania. Jednak po przewie, przyjąwszy niesamowitą burę od trenera gracze Anderlechtu wznieśli się na wyżyny swoich umiejetności i o mało co nie sprawili sensacji doprowadzając do remisu. Świetny mecz, dramatyczny przebieg(mimo, że 1 połowa na to nie wskazywała), ładne akcje i gra ciesząca oko. Anderlecht i tak zaszedł wyżej niż przewidywali najwięksi optymiści. Dzięki i graty.

Logowanie



Gościmy

EKIPA PESLAND

ADMINISTRATOR:
wcrew

MODERATORZY:
Emilian

Raul

tlenekk

gierkowicz

JESTEŚ TU Artykuły PES 6 Land of Champions JUVE666 zwycięzcą Land of Champions!