pesland.pl

PES6: Sumienne podsumowanie 1 ligi. [made by Zuang]

Święta, święta i po świętach można by powiedzieć. Kiedy już wszyscy wrócili do codziennych obowiązków to również i my musimy się rozliczyć z ostatnim aspektem zmagań z ostatniego sezonu na zapleczu ekstraklasy.

Rzućcie okiem na skład który wywalczył w tym roku tytuł mistrzowski w 1 lidze.


Bramkarze :
Andrij Platow (Ukraina)
Ołeksandr Rybka (Ukraina)
Artiom Tetenko (Ukraina)

Obrońcy:
Dmytro Czyhrynski (Ukraina)
Ołeksandr Czyżów (Ukraina)
Tomas Hubschman (Czechy)
Wasyl Kobin (Ukraina)
Serhij Kriwcow (Ukraina)
Ołeksandr Kuczer (Ukraina)
Jarosław Rakicki (Ukraina)
Razvan Rat (Rumunia)
Wiaczesław Szewczuk (Ukraina)

Pomocnicy:
Fernandinho (Brazylia)
Jadson (Brazylia)
Willian (Brazylia)
Douglas Costa (Brazylia)
Ołeksij Gaj (Ukraina)
Henrik Mhitarjan (Armenia)
Alan Patrick (Brazylia)
Darijo Srna (Chorwacja)
Taras Stepanenko (Ukraina)
Alex Teixeira (Brazylia)

Napastnicy:
Dentinho (Brazylia)
Luiz Adriano (Brazylia)
Julius Aghahowa (Nigeria)
Eduardo da Silva (Brazylia)
Jewhen Sełezniow (Ukraina)


Powyższy dream team to Ukraiński Szachtar Donieck, a menadżerem ich w tym sezonie był łodzianin Korul. Mistrz tego sezonu zgromadził w swoim dorobku 55 oczek, co daje średnią nieco powyżej dwóch oczek na jedno spotkanie. W skład tych punktów wchodzi 17 zwycięstw, 4 remisy i 5 przegranych. Najskuteczniejszym snajperem jego drużyny jest lewonożny Eduardo widniejący na samym dole tabeli strzelców z 14 trafieniami. Pomimo dość słabego wyniku jego zawodnika w tabeli strzelców, to zespół jest wiceliderem pod względem największej ilości zdobytych bramek w lidze.

Opinia gracza:
Miejsce cieszy, gra mniej. Zbyt wiele meczów, zwłaszcza w końcówce sezonu skończyło się nie po mojej myśli. Koniec końców udało się wygrać ligę i to cieszy. Greg i ja od początku sezonu przodowaliśmy w tabeli, więc awans nas obu uważam za w pełni zasłużony. Szachtar nie miał może aż takich wirtuozów pola karnego jak Horeau czy van Nistelrooy, ale miał za to szeroką i wyrównaną kadrę, która jak widać wie na czym polega piłka. Podsumowując sezson w moim wykonaniu oceniam na 4 z plusem. Na koniec życzę zawodnikom z miejsc 3-6 powodzenia w barażach, a Szamankowi i BurzyProsto powrotu do 1 ligi po przyszłym sezonie. Tyle ode mnie.

Drugie miejsce premiowane bezpośrednim awansem do Ekstraklasy zajął Greg ze swoim Evertonem.

The Toffees z początku sezonu pędzili jak burza i wygrali pierwsze pięć meczy z rzędu następująco : 5:1 Szamanek, 2:0 Pontix, 3:2 Kuba, 2:1 meen, 5:3 Naleśnik . Dopiero zaś w szóstej kolejce zdarzyło się małe potknięcie i remis "trzy-trzy" z BlueOle10. Wszystko zapowiadało się świetnie i tak też było. Natomiast smak goryczy po przegranej było mu poznać dopiero w 12 kolejce z Łysym. Everton prezentował się dobrze zarówno w ofensywie jak i w defensywie. Świadczy o tym liczba 71 goli zdobytych w lidze . Natomiast jeśli chodzi o gole stracone to ma ich zaledwie 40, co plasuję go na pierwszej pozycji wśród tej klasyfikacji. Warto też dodać, że greg jako jedyny gracz spośród ligi ma najmniej przegranych, bo tylko trzy razy schodził z boiska pokonany, co jest bardzo dobrym osiągnięciem. Jeżeli chodzi o strzelców to najskuteczniejsi w zespole z Angielskim byli: Anichebe z Saha którzy trafili po 16 razy do bramki przeciwnika. Greg zgromadził tyle samo oczek co pierwszy Korul, i w sumie do ostatniej kolejki się wydawało że to on będzie majstrem, jednak futbol bywa przewrotny.

Sleyoo ze swoim brazylijskim Sao Paulo FC zadomowił się na pozycji trzeciej. Pomimo dość nierównej formy przez cały sezon zdołał wywalczyć miejsce na najniższym stopniu przysłowiowego pudła. Za dużo porażek spowodowało to że awansu do ekstraklasy musi szukać poprzez baraże. Warte zauważenia jest też fakt, że Sao Paulo w tym sezonie miało w swoich szeregach króla strzelców rodem z Brazylii - Luisa Fabiano, bez którego ofensywa nie wyglądała by tak dobrze, bo sam strzelił ponad 50% z całego dorobku swojej drużyny.

Czwarty w rankingu jest BlueOle10, który trafił na zespół z Serie A. Udinese zostało tak ustawione by grać efektywnie a zarazem efektownie. Świadczy o tym chociażby bilans goli 87-71, co dałoby mu pierwsze miejsce pod względem ilości trafień. Udinese wśród tabeli strzelców posiada aż dwóch graczy i to dosyć wysoko, bo na miejscu trzecim znajduje się Floro Flores z 24 golami i szóstym Di Natale z 19.


Opinia gracza:
Świetne tempo, pozycja jak na beniaminka widać bardzo dobra, zero złośliwości ze strony innych graczy. Dlatego atmosfera była wyśmienita i oby tak dalej panowie. "

Na niższym miejscu czyli piątym jest LySy z wielkim rosyjskim gigantem pieniężnym czyli Zenitem Sankt Petersburg. LyS'emu z początku szło dość dobrze jego klub za pieniądze rosyjskiej firmy gazowej Gazprom mógł ciągle piąć się wyżej.
Niestety potem dopadła go niemoc i musiał ustępować innym graczom. W końcu jednak LySy znów grał swoje, ale to wystarczyło tylko na pozycję piatą. Najlepszym snajperem Zenitu został Rosjanin Aleksandr Kierżakow, który łącznie zdobył 17 bramek w sezonie. Z bilansem klubu jest nieco gorzej, bo 64-49. Z 44 punktami Lysy kończy zmagania ligowe.

Opinia gracza:
"Co do zakończonego sezonu to nie mogę narzekać, bo wyniki zarówno w lidze, skillu i pucharach było bardzo pozytywne. Nie udało się awansować, ale to akurat mało ważne bo skład 1 ligi jest naprawdę dobry i jest tu dużo pozytywnych "psychicznie" graczy. Szkoda Szamanka, ale myślę, że da radę szybko awansować. Po cichu liczyłem na awans głównie z chęci grania przeciwko jednemu koleżce, który się zwie RauLLo czy jakoś tak. Mecze przeciwko temu koleżce w pucharach to prawdziwy miód, cud i kiść mandarynek. Każda akcja rozgrywana w inny sposób i niedbalstwo o wynik. Sezon ligowy na zapleczu Ekstraklasy przebiegł według mnie pod dyktando dwóch koleżków o ksywach Korul zwany też nerwowym krytykiem krytyki stylu oraz Greg-chirurgos beznieczuleniowość, zdobywczość, punktów już od początku wiadomo było kto idzie na awans. Cała reszta stawki biła i kopała się o baraże i utrzymanie. Sezon bardzo pozytywny pod względem poziomu sportowego jak jak i klimatu fair play i tak trzymać. Ja już czekam z niecierpliwością na następny sezon.

Szóstka została przypięta do Pontixa, który w tym sezonie wydaje mi się zasłużył na miano największego odkrycia. Pontix jest starym wyjadaczem ligi i wraz z greckim Olympiakosem Pireus pokazał w lidze swe umiejętności.
Bilans tego gracza nie zachwyca, bo 48:45, ale za to jego gra z pewnością. Te 45 bramki stracone dają mu drugą pozycję wśród najmniejszej ilości straconych bramek tuż za wiceliderem całej ligi gregiem. Ci co mogli zagrać z Pontixem wiedzą, że nakłada on duży nacisk na grę zespołową i przynosi t dość dobre efekty. PS. Może w przyszłym sezonie awans do ekstraklasy Pon? :)

Opinia gracza:
W tym sezonie byłem beniaminkiem awansującym kuchennymi drzwiami z powodu wycofania się pewnej liczby graczy.
Niby zająłem 4 miejsce w II lidze oraz poległem w finale, ale cóż głupi ma szczęście lub jak to mówią szczęście sprzyja lepszym. Z początku bałem się wydawałoby się najsilniejszej obsady ligowych boisk. Jednak dalsza część sezonu utwierdziła mnie w przekonaniu, że siły przedsionka ekstraklasy i strach zamienił się w motywację. Przed sezonem obrałem sobie cel nr 1 czyli się utrzymać i cel, który stawiam sobie od 3 sezonów, a mianowicie zamierzałem być jednym z trzech graczy, którzy stracili najmniej bramek.Tak jakby do utrzymania czułem, że takowy osiągnę już w połowie sezonu jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i zacząłem marzyć o barażach, no i kto wie, o awansie? Liga w miarę szybko wyłoniła czołówkę i całą resztę, ale to co działo się do ostatniego gwizdka było rzeczą wcześniej przez mnie niespotykaną. Tutaj każdy mógł wygrać z każdym, odległości między graczami były nie wielkie, a ścisk panował taki, że zapierało dech w piersiach i mimo, iz nie grał Tsu i coraz słabiej spisywali się Burzaprosto oraz nie tak do końca słaby Szamanek to mecze z nimi mogły kosztować każdego utratę cennych punktów. W efekcie Szamanek spada, bo zabrakło mu 5 pkt, a 11 Messinho ostatni, który się utrzymał, gdyby zdobył 4 punkty więcej grałby w barażach . O sile tej ligi może świadczyć fakt rozstrzygnięcia mistrzostwa w ostatniej kolejce. Greg przegrywa z trzecim Sleyoo aż 1:5 i różnicą jednej bramki oddaje trofeum Korulowi.

Natomiast jeśli chodzi o mnie to był to najpiękniejszy sezon jaki przyszło mi grać, co prawda mniej bramek zdobył tylko Burza, który żegna się z ligą, ale moje obydwa cele zostały osiągnięte. Dwie bramki stracone mniej (nie liczę w.o) niż najlepsza defensywa Grega, bilans na plus 12-3-11 +3 w bramkach, piękne pełne emocji spotkania, awans do baraży oraz piękna przygoda z Pucharem Ligi, w którym awansowałem do półfinału i w następnym sezonie przyjdzie mi brać rewanż za odpadnięcie na Prince. Te 6 tygodni zmagań umocniło mnie jako trenera zebrałem dużo doświadczenia, poznałem ''nowych'' cudownych ludzi, odświeżyłem kontakt ze starymi dobrymi druhami i miałem okazje prowadzić świetną drużynę,która okazała się świetnym kolektywem. Żaden z zawodników nie wpisał się na listę pierwszych 10 strzelających w lidze, ale Olympiacos pokazał w czym tkwi sedno piłki nożnej jako gry zespołowej. to wszystko odbyło się w znakomitej atmosferze, i tak już od 4 lat. Jak tu grywam JUBILEUSZ zatem uważam za udany i życzę sobie, by kolejne były rozgrywane nie tylko z moim udziałem, ale przede wszystkim z tymi ludźmi z którymi jestem tu cztery, trzy czy dwa lata czy też nawet mniej niż rok.

Siódmy w tabeli jest meen któremu zabrakło ledwie jednego punktu, by móc znaleźć się w strefie barażowej. Pomimo że końcówkę sezonu miał wyśmienitą (22 kolejce wygrał z Pontixem 3:0, potem przegrana 3:5 z Kubą, następna wygrana 3:0 z Tsu, kolejna wygrana 4:2 z Naleśnikiem) to nie udało mu się awansować w tabeli aż do strefy barażowej. Na jego przykładzie można łatwo zobaczyć jak zaledwie 1 punkt może zdecydować o czymś bardzo istotnym w lidze. Wracajšc do meena to tak w ogóle prowadził on zespół ze stolicy Francji, a mianowicie Paris Saint-Germain. Najlepszym napastnikiem wyżej wymienionego klubu został rodowity Francuz, Guillaume Hoarau, który aż 33 razy pokonał bramkarzy rywali i został wiceliderem tabeli strzelców.

Niemiecki Hamburger SV niestety nie zdołał spełnić marzeń z początkowej części sezonu i nie zajął nawet miejsca zapewniającego baraże. Szymson jako, że nigdy nie miałem przyjemności zagrać z nim choćby jednego spotkania to nie mogę się wypowiadać o nim samym. Jednak mogę śmiało rzec, że na pewno Szymson miał większe ambicje, których nie zdołał zaspokoić, jednak spokojnie utrzymał się w I lidze tym samym zachowując szanse na wygranie jej w przyszłym sezonie. W zmaganiach ligowych zdobył 36 pkt. Tak samo jak w/w meen, Szymsonowi też zabrakło mało punktów, bo ledwie dwóch. Tym, co przyprawiali bramkarzy przeciwników do bólu głowy i cieszyli się po zdobytych bramkach to para dwóch napastników z Hamburga: Guerrero z 16 i Petric 17 z trafieniami.

Angielski Stoke City przypadł do rąk Naleśnika. Pierwszy raz czytam o graczu z nickiem, który wiążę się z jedzeniem. Na pewno przez niego niektórzy w chwilach głodu czy diety myślą o jedzeniu. Tak samo jak przy jedzeniu tak w tej lidze Naleśnik miał apetyt na wygrywanie. Gracz ten zdołał zdobyć 35 punktów, co plasuję go na 9 pozycji. Najlepszym strzelcem tego klubu, którego wielu z was zapewne zna, a przynajmniej musi kojarzyć jest Peter Crouch, który dzięki swojemu nadnaturalnemu wzrostowi(201cm) miał łatwiej w "sięganiu" piłek z powietrza. Na swoim koncie ma ich 16 i na pewno 1/3 z nich to bramki zdobyte z główki.

Hiszpańska Malaga z byłym moderatorem Kubą znalazła się na pozycji dziesiątej. Ta liczba wygląda nawet ładnie, bo po odjęciu zera z tyłu jest jedynka, ale niestety tutaj nie da się tak zrobić jak wcześniej napisałem, a szkoda.
Kuba punktów ma 35. Natomiast jeśli chodzi o bramki, co w piłce nożnej jest najważniejsze to w swoim składzie Kuba ma od tego sławnego, a może byłoby lepiej gdybym napisał mniej sławnego, ale nadal bardzo rozpoznawalnego wśród piłki nożnej Ruuda van Nistelrooy. Ruud był w takich dobrych klubach jak holenderskie PSV, angielski Manchester United tzw. "Czerwone Diabły" czy chyba najbardziej znany z tych wymienionych Real Madryt czyli słynni "Królewscy". Drugim jego napastnikiem jest rodowity Hiszpan Joaquín, który jak na razie od początku swojej kariery okupuje tylko ligę swojego kraju. Jest jeszcze Sebastián Fernández, pochodzący z Urugwaju. I właśnie ten ostatni zapisał się w tabeli strzelców z 15 golami. Tak nawiasem jeszcze mówiąc to myślę że ten sezon był dla Kuby nieudany, bo byłem prawie pewien że spokojnie powalczy o przynajmniej baraże.

Opinia gracza:

Rozgrywki bardzo udane, zawsze w pozytywnym klimacie. mimo że miałem chyba najlepszą drużynę nie udało mi się awansować, nie ma czego żałować :) gratuluję tym którzy awansowali i do następnego sezonu ;)


Jedenasta pozycja, która jest miejscem pierwszym tuż nad strefą spadkową jest nasz typer Messinho26. Na niej widnieje właśnie kolejna niemiecka drużyna w lidze, a mianowicie VFB Stuttgart. Drużyna "Die Roten" w lidze nie zachwycała, lecz udało się im jakoś utrzymać na następny sezon na zapleczu ekstraklasy. Najlepszym strzelcem zespołu został Rosjanin Pogrebnyak który sezon zakończył na czwartej pozycji w tabeli strzelców i zdobył 23 gole.


Pierwszym spadkowiczem, który znalazł się na pozycji 12 został to również stary wyjadacz a mianowicie Szamanek. Popularny Szaman w tym sezonie został wodzem tureckiego Galatasaray Stambuł. Temu graczowi nie pomogły nawet żadne magiczne sztuczki czy triki i niestety otwiera część spadkową tabeli. Do utrzymania się w lidze zabrakło mu 6 pkt. Jego bilans nie prezentuje się za dobrze bo słabo świadczy o grze obronnej gdzie stracił aż 90 bramek! a najlepszy zawodnik Milan Baros znalazł się na piątej pozycji z 20 bramkami w układzie tabeli strzelców. .

Na przedostatniej pozycji znajduję się burzaPROSTo ze swoim brazylijskim Flamengo w skład którego chodzi Ronaldinho, który niedawno wrócił do ojczyzny. Zdawałoby się, że drużyna z tzw. "stolicy piłki nożnej" czyli Brazylii jest w stanie osiągnąć wiele w ligowych zmaganiach. Potwierdzałby to fakt, iż ma w swoim składzie takie gwiazdy jak wcześniej wspomniany Ronaldinho, Deivid czy znakomity obrońca Weliton. Jednak burzyPROSTO nie udało się w tych rozgrywkach nawet wyjść za strefę spadkową i z  17 punktami musi pożegnać się z I ligą, mamy nadziej że w przyszłym sezonie powalczy o awans do niej.

Tabelę zamyka Tsu, który miał przyjemność widnieć na meczowym protokole zespole Blackburn Rovers . Bo niestety nie było dane mu prowadzić zespołu w żadnym meczu, chyba zatrudnili go tylko dlatego że miał papiery UEFA PRO. :)
Tak na serio jednak mówiąc, gdyby w tym sezonie uporał się ze swoimi problemami i mógł normalnie grać w lidze na pewno by sporo zamieszał w górnej części tabeli. Mam nadzieje że jeszcze kiedyś dane mu będzie zagrać w lidze.




* Podsumowanie napisał gracz Zuang, za co mu dziękuje.

Jako, że to już koniec podsumowania to chciałbym was zaprosić do zobaczenia wyników baraży I ligi, których nagrodą jest awans do Ekstraklasy.
Dziękuje za cały sezon który przebiegł jak zawsze w znakomitej atmosferze. W takim razie Panowie, widzimy się w nowym roku. :)

Logowanie



Gościmy

    EKIPA PESLAND

    ADMINISTRATOR:
    wcrew

    MODERATORZY:
    Emilian

    Raul

    tlenekk

    gierkowicz

    JESTEŚ TU Artykuły PES 6 I Liga PES6: Sumienne podsumowanie 1 ligi.