pesland.pl

PES6: 8 strzałów do I-ligowców.. BANG!

Czekali, czekali, no i się w końcu doczekali. Czas na podsumowanie zmagań XXX sezonu w I lidze. Wiem, że art powinien ukazać się już dawno, ale wiecie.. tak jak zima zaskakuje co roku drogowców, tak tym razem zaskoczyła i mnie. Nie ma nic gorszego, jak wypisujący się wkład w piórze, podczas gdy brak zapasowego, a za oknem minus sto stopni. Wychodzić się nie chce, ale jak trzeba, to trzeba. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby sąsiadowi zima nie przeszkadzała...

...i takim oto sposobem sruu, zasypane drzwi od chałupy i było trzeba czekać na roztopy, aby wydostać się na zewnątrz Pokazuję język

Ostatecznie udało się dokończyć dzieła i przy okazji przepytać ligowców na kilka tematów*. Zaczynamy od końca..

Szymson (Udinese Calcio) i Ogryz (SS Lazio Rzym), zajęli odpowiednio ostatnie i przedostatnie miejsce. Obaj zrezygnowali z rozgrywek jeszcze w trakcie trwania sezonu, więc szkoda na nich wkładu, odpuśćmy sobie.

acti90 (FC Porto), czyli popularny brzeziński L. Casei DEFENSIS żegna się z I ligą. Ewidentnie, poszczególne tryby w portugalskim klubie nie zaskoczyły i skończyło się katastrofą. Nawet Hulk w przedniej formacji nie dał rady, a jak widać, dobry przód to podstawa sukcesu..

Można? Można! Tymczasem przepytajmy actiego.

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
Przygoda z PESem zaczęła się od ukazania się wersji 6 dobrych kilka lat temu. Pocinałem wtedy z moim sąsiadem dzień i noc, a nawet graliśmy w noc sylwestrową. I tak zaczarowała mnie ta wersja że gram do dzisiaj.
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
W Fife grałem od 2001 roku, pamiętam te dni, pamiętam ten napęd w którym eksplodowała mi płyta od wielogodzinnej gry. I właśnie kiedy pojawiła się owa szóstka PESa kompletnie przestawiłem się na grę tylko w Konami.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Na PESLAND trafiłem za namową Rybsona, powiedział mi wszystko co i jak, po 5 minutach wpadł do mnie i zainstalował wszystko :) Nie pamiętam ile już jestem, sprawdźcie sobie na forum :)
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
Miniony sezon uważam za najgorszy w mojej karierze online. Drużyna Porto ewidentnie nie w moim stylu, długo mi zajęło wypracowanie pierwszych 3 pkt.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
Przegrany mecz z ziewcem, 1:9.... to była tragedia w tragedii. Wolę nie wspominać tego sezonu...
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Ziewiec pozytywnie zaskoczył, w końcu przegrałem z mistrzem I ligi ;)
7. .. a rozczarowanie?
Rozczarowaniem Ogryz, pamiętam pojedynki z nim toczone i zawsze był górą, ten sezon tzn. przyszły rozpocznie od II ligi.
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Jeżeli dostanę się z powrotem do I ligi tak jak to miało miejsce w zakończonym sezonie (poprzez przesunięcie listy zawodników nie potwierdzonych) to postaram się powalczyć o MISTRZA! W końcu nick ACTImel do czegoś zobowiązuje :)


gierkowicz
(Everton Londyn), jak widać już po jego nicku, lubi sobie pyknąć a to tu, a to tam.. czasami na ostro, zresztą sami się o tym przekonajcie.


1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
To był PES 4 ,zobaczyłem tą grę u kolegi i to przypadkiem.Z tego względu że ja nie miałem kompa,chodziłem do niego raz na dwa tygodnie na Ostre Granie w PESA.
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
Proste:ja od wielu lat gram w piłkę na prawdziwym boisku i PES jest bezsprzecznie bliższy tej realnej piłce.FIFA to wg mnie gra dla dzieciaków ,pasjonujących się bramkami z przewrotki itd.Co roku gram w demo nowej FIFY i co roku na tym zaprzestaje przygodą z grą od E.A.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Na Pesland trafiłem w najprostszy sposób.... przez google.Od czasu kiedy mam neta pozwalającego grać online ,szukałem stron poświęconych tej grze i Pesland jest zdecydowanie najlepszy pod tym względem , gram tu bez przerwy od maja 2010.
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
Miniony sezon mimo wszystko uważam za udany,choć jak zwykle ostatnio byłem blisko spadku.Jednak emocjonująca końcówka i wygrane z rywalami z którymi walczyłem o utrzymanie ,w bezpośrednich pojedynkach sprawiły że na koniec byłem zadowolony.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
Tu nie mam jednego faworyta.Myślę że kilka meczy w ostatnich kolejkach zapamiętam ze względu na to że dzięki zdobytym punktom pozostaję w II lidze.
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Nie chcę nikogo oceniać , myślę że najlepszą oceną gry jest pozycja w tabeli :)
7. .. a rozczarowanie?
jw.
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Od kilku sezonów gram w I lidze i ciągle jestem bliżej spadku niż choćby baraży.Mam nadzieję że teraz powalczę o baraże , ale przede wszystkim chcę poprawic moją największą bolączkę czyli skuteczność.

Mam nadzieję, że w końcu uda Ci się i wystrzelisz z formą w górę, niczym ten rosyjski obywatel..

Bedziu (Queens Park Rangers) miał także zostać przepytany, ale jak widać, nie za bardzo doszliśmy do porozumienia. My swoje, a on swoje..

No nic, każdemu zdarza się groszy dzień. Także zgłoś się do nas Bedziu, jak już odzyskasz formę.


wcrew (Paris Saint Germain), gdy dowiedział się, że przyjdzie mu prowadzić w tym sezonie gwiazdeczki z Paryża, z pewnością myślał o wyższej lokacie niż ta, którą zajął na koniec sezonu. Odległe dziewiąte miejsce, z pewnością nie jest jego szczytem marzeń. Po klęsce z ziewcem (0:6), wcrew był tak oszołomiony, że nie wiedział co to się stanęło, podobnie jak ten mieszkaniec kamienicy..

Zimny prysznic był najwyraźniej potrzebny. Od tego momentu gracze PSG poczynali już sobie lepiej. Czas na serię pytań..

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
Spotykaliśmy się co drugi dzień i znajomego w pokoju ok. 5m2 w kilka osób, piwko i turnieje w ISS chyba 2 ? nie pamiętam dokładnie bo to dla mnie głębokie średniowiecze.
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
Grałem w fife 96 gdzie nie umiałem strzelic gola oraz 98 world cup bo na PC nie było PESa. Jednak to PES gwarantował w miare realny futbol czego nie można było powiedzieć o fifie, i tak już zostało. FIFA raczej u mnie nie zagości.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Grając na pes.com.pl Gorek wraz z Propem namówili mnie na grę na peslandzie ? Szczerze mówiąc nie za bardzo mi się chciało ponieważ byłem przyzwyczajony do realiów panujących na pes.com.pl które były zupełnie inne niż tutaj.
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
Ogólnie pisząc to dałem ciała, mimo dobrej drużyny jakoś nie mogłem znaleźć z nią wspólnego języka, dopiero w połowie sezonu cos drgnęło, zmieniłem taktyke i udało się wygrac kilka meczy z czołówką, niestety traciłem tez głupie punkty.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
To będą dwa mecze: Remis z Szopą 4:4 oraz wygrana z ziewcem 3:2, kwintesencja pesa ? mecze szybkie, zacięte, otwarte i do samego końca trzymające w napięciu. Świetne mecze grało mi się również z Sawikiem.
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Ponton ?
7. .. a rozczarowanie?
Ja ?
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Dobra zabawa


MoJoJOJO
(Fulham FC) zaliczył regres w porównaniu do zeszłego sezonu. W ubiegłym, grał w barażach o awans do Ekstraklasy, a w tym zajął dopiero ósmą lokatę. Do dziś MoJo nie może pogodzić się z porażka.. (obraz z ukrytej kamery)

W trosce o swoje bezpieczeństwo, byłem zmuszony do rezygnacji z zadawania mu jakichkolwiek pytań.


Sawik (Genoa FC) znalazł się miejsce wyżej od MoJoJOJO, dzięki.. jednej strzelonej bramce więcej! Oboje zanotowali 13 zwycięstw, 4 remisy i 9 porażek. Do tego dodajmy 58 straconych bramek i 71 strzelonych przez Sawika, przy 70 strzelonych MoJoJOJO. Co na temat XXX sezonu powiedział sam zainteresowany? Odpowiedz znajdziecie w tym "mini wywiadzie".

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
Pierwsze co odpaliłem na ps1 w bodajże 2002 roku to demo ISS Pro Evolution 2 i tak się zaczęło. Godzinamy grało się jedną połowę Francja vs Brazylia, ale jakie tam były składy!
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
Wychowałem się na konsoli a nie pc, dodatkowo w czasach gdzie fifa nie dorastała do pięt PESowi i tak mi zostało.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Jak trafiłem? Nie mam pojęcia! Chyba z czyjegoś polecenia... a gram z przerwami ponad 2 lata.
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
Wprost przeciwnie. To był ZDECYDOWANIE NAJGORSZY sezon w mojej dotychczasowe przygodzie na Peslandzie biorąc również pod uwagę jednodniowe cupy czy specjalne eventy. Ekipa w ogóle mi nie pasowała, tragedia połączona z żenadą.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
Dwumecz z Wcrew, sposób rozgrywania akcji, kultura gry oraz ogólna atmosfera panująca wokół meczu z naszym kochanym Adminem :D
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Szopa dostał dobrą ekipę i w pełni wykorzystał jej potencjał - graty!
7. .. a rozczarowanie?
Moja gra, a w zasadzie jej brak.
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Jak zawsze - awans. Czy to w grze wirtualnej, czy w życiu zawsze wychodzę na boisko żeby zgarnąć pełną pulę, inaczej szkoda zawracać dupę (nie mylić z napinką, to inna definicja). Taki już mam charakter, nic nie poradzę :)Dzięki wszystkim graczom za sezon, były mecze wspaniałe, były też monotonne i lamerskie, czyli w sumie stara śpiewka, ale ogólnie nie było źle. Pozdrowienia i ogromne dzięki dla ekipy rządzącej za płynną obsługę strony, lig i trzymanie wszystkiego w kupie!

Jak widać, Sawik nie jest zadowolony z tego co pokazał w minionych rozgrywkach. "Tragedia połączona z żenadą", nie martw się, nie jesteś sam, on pewnie też tak twierdził..

Biednemu zawsze wiatr w oczy.

Pontix (Olympique Marsylia). Czego bym tu nie napisał, to i tak nie przebiłbym wypowiedzi tego gracza. Nie będę więc przynudzał, a Wy zaparzcie sobie herbatę i zanurzcie się w Pontonowe opowieści.

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
Dawno , dawno temu, przed wieloma bronkami, i innymi procentami, w mentalności dziecka poznającego uroki wolnej polskiej gospodarki, pojawiła się zajawka grami wideo, w raz z wiekiem i rozwojem technicznym gry te co raz bardziej wypełniały czas między nauką kościołem i innymi rzeczy ma codziennych obowiązków. W słonecznie dni biegałem za piłką gdzie się dalo, i poznawałem świat, w chłodne deszczowe i zimowe wieczory/popołudnia, zasiadałem do gier. Zawsze po za samochodówkami, szachami i przygotówkami, jeden typ gry leżał mi bliżej serca niż inne, były to gry poświęcone tematyce piłkarskiej. Nie pamiętam już w jakie grałem mając 8-11 lat jednak tej jednej nie zapomnę ISS pro Evolucion, jej pierwsza odsłona w Europie na Play Stacion spędziła mi sen z powiek nie raz, pierwsze z nią spotkanie i już wiedziałem, że to miłość od pierwszego naciśnięcia klawisza pada . Tak to się rozpoczęło.
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
Stara miłość nie rdzewieje, zatem kiedy pojawiła się lepsza graficznie konkurentka, oczywiście skusiłem się na jej wdzięki, zawsze jednak w domu były dwa tytuły, kolejne odsłony Pes i Fify, na dłużej zatrzymałem się przy Fifie 94 tak pierwszy i ostatni raz spotkałem się w wirtualnym świecie w śród tych dwóch tytułów z piłką na hali i szkoda, że nie dołączono tego typu rozgrywek w innych odsłonach. Cóż, Fifa kusiła grafiką, jednak mnie bardziej przyciągało wnętrze, tu jak z kobietami, pozostałem wierny tej ‘’z charakterem, bardziej prawdziwej’’. Z PS II przerzuciłem się na kompa tam poznałem Pesa 6 i śmigałem, śmigam na nimm do dziś, były kolejne nowości, jednak te okazywały się czymś innym niż mi się wydawało. Pojawił się krótki epizod z Fifą, jednak gra na klawie (pad w rozsypce) nie przynosiła mi satysfakcji. Dziś jest już tylko pesland i nic po nad tym.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Przygodę z ligą rozpocząłem 6 lat temu, krótko po zmianie nazwy z Liga Ledzika na pesland. To właśnie Ledzik znajomy z poznania, przysłał mi zaproszenie w I licze (na II) obrałem wtedy Bayern.M niestety nie udało mi się utrzymać. Drugi a zarazem pierwszy pełen sezon zagrałem wybranym przez Siebie Villarrealem , drogi założyciela, zarządu, i modów przez te lata różnorodnie wiodły jednak pomysł idea i niektórzy będący tu od początku zostali i kontynuują tą jakże inną niż inne serwisy stronę. Przez te 6 lat różnie się działo, były lata tłuste, chude, różnie ewoluował serwis, zmieniły się zasady rozgrywki, przewinęło się tu multum ludzi, zmieniło się wiele jednak jedno nie : dusza, którą tworzy społeczność tego miejsca, to właśnie tu nawiązały się przyjaźnie, wypowiedziano wiele radosnych, słów, poddano pod lupę wiele tematów z życia nie tylko piłkarskiego, ludzie dzielą się muzyką, spostrzeżeniami, spotykają się ze sobą i nie są tylko Nickami, widać to szczególnie podczas zlotów ( o ile się pamięta ;)… Można przypuszczać, że tego typu zabawa jest dla młodzieży, ja zetknąłem się z tym światem mając 22 lata , dziś ma m 28 prawie i nie uważam by to miejsce, należało tylko do młodych, wiek nie ma tu nic wspólnego, chodzi o charaktery, które przodują. Starsi z doświadczeniem technicznym i życiowym wspierani przez młodą energie i zapał tworzą coś co w momencie rejestracji było dla mnie nie do wyobrażenia, chodziło przecież o grę w wirtualnym świecie, a po krótkim czasie stało się to najmniej ważną częścią projektu (brzydko powiedziane wiem) pesland i ja. Wymieniać można by linijkami. Typer, radio, Tv, tygodnik, wywiady z graczami, mecze kolejki, itd., itp. Sporo czasu tu spędziłem, i byłem chyba blisko, każdego projektu przez 4 lata, mod, pismak, inicjator kilku rzeczy, nawet w zarządzie przez pewien czas, dziś już ograniczam się do gry i kilku postów, na forum z jednej strony żałuję, że moje zaangażowanie jest tak znikome, z drugiej cieszę się, że sa ‘nowe’ osoby, które ciągną to dalej.
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
Ten sezon był specyficznym sezonem, początek świetny, potem skrzydła w psychice podcięła mi myśl, że jednak nie do końca, wszystko jest takie jakie widzimy, kilka postaw mnie rozczarowało, ale cóż gdzie dużo dobra to i czasem się zło wkradnie, złość i chęć ‘’zemsty’’ nie była dobrym kompanem, co najlepsze odwzorowanie miało w tabeli, 10-17 to spadek formy, w końcówce kilka kluczowych spotkań wygrałem i w efekcie trafiłem z 6 miejsca do baraży. Końcówka zagrana w świetnym stylu z finezja walka i emocjonującymi spotkaniami, niestety długie terminy brak płynności w grze przelatane innymi rozgrywkami, które już na dobre zdarzyły Się rozwinąć nie wyszły nikomu na dobre. Mecze barażowe były oporne bez świeżości zarówno u mnie jak i przeciwnika, widać było (porównując z ligowymi), że taka formuła nie służy nikomu. W półfinale odpadłem, mieszankę zachwytu skrajnymi etapami sezonu i rozryczenie w środku, osłodziła najlepsza obrona Olympique Marsylia w lidze i druga w śród 54 zespołów we wszystkich rozgrywkach. A no tak był jeszcze puchar ligi, który dla mnie ma taką samą prawie historie, a mianowicie po pierwszym rywalu się dla mnie konczy i tak od wielu lat, nie wiem dlaczego taka nie moc, raz się udało przebrąć pierwsza rundę i był półfinał widać coś u mnie z tym pucharem nie tak.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
Ligowy dwu mecz z Edkiem w obu rywal prezentował podobną postawę, determinacje inteligencie, szybkość , były to spotkania siłowe ale z nutą finezji Edziu jak nikt inny grał każdą akcje inaczej, to były takie trochę szachy wymieszane z bitwą pod Grunwaldem. Cieszyłem się na baraż z nim, ale ligowy rytm to co innego niż baraże, o czym wcześniej wspomniał em. Jeśli mogę to dorzucę jeszcze rewanż z ZielonymWojownikiem, stawka tego spotkania i wygrana 4:1 w nawet mnie zaskoczyła, grałem wtedy jak nie ja, z naciskiem na strzelenie jak największej ilości bramek a nie Catenaccio.
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Cóż, niespodzianka to słaba postawa Gierkowicza, myślałem też, że Wcrew też złapie więcej punktów, oboje jakoś chyba się nie odnaleźli na ławkach, pozytywnych niespodzianek nie było bo spodziewałem się wysokiego poziomu i każda pozycja od 1-8 mogła być zajęta przez każdego zgraczy, punkty a raczej ich różnica pokazała, że poziom ten jest wysoki.
7. .. a rozczarowanie?
Rozczarowaniem jest nie wątpliwie postawa niektórych graczy, ogólnie postawy fair Play w każdym spotkaniu, bez kos, lam, ustawki na czas i zawsze z odpowiedzią, mówiącą o przełożeniu lub rozegraniu spotkań. Niektórzy pomylili dyscypliny rozmawialiśmy na ten temat, nowy sezon czysta tablica. Małym moim rozczarowaniem był puchar.
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Planów jak zwykle nie mam, nie chciałbym spaść, marze o mistrzostwie, wczoraj spotkałem się z ciekawą taktyką wiec będę próbował cos zmienić w stylu gry, przeciwnicy narzekają na gre siłową nastawioną na kontry, teraz chciałbym zagrać bardziej wesołą piłkę przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego poziomu obrony i zniwelować stosunkowo dużą ilość remisów. A i puchary będę się starał awansować do drugiej rundy może się uda i powtórzy się półfinałowy, kto wie ;)

Wypowiedź na tyle wyczerpująca (chwali się to!), że tym razem filmiku nie będzie Pokazuję język


zielonywojownik (ACF Fiorentina), jak na wojownika przystało, walczył do samego końca o miejsce premiowane awansem do Ekstraklasy, jednak końcówka sezonu okazała się FATALNA. Być może spowodowane to było poświęceniu się w pełni swojej drugiej pasji..

Uważnie śledźcie kolejną edycję Mam Talent i wysyłajcie sms'y!

Tymczasem pytanka..

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
Moja przygoda z PES-em? Ktoś kiedyś przyniósł PES 5 i powiedział, że lepsze niż FIFA. Od razu FIFA poszła w odstawkę i już więcej nie tknąłem tej gry.
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
Odwieczny konflikt co jest lepsze i wyliczanie argumentów mnie jakoś nie dotyka. Wtedy PES mi się wydawał lepszy, tak po prostu lepiej się w niego grało. Potem wyszła część 6 i mimo, że grałem też w kolejne, to żadna inna nie zyskała mojej dużej sympatii ani uwagi.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Na PESLAND trafiłem z polecenia znajomego. Trochę opowiadał, pokazał jak to wygląda. Chęć rywalizacji przyciągnęła mnie do PESLANDU, bo po skończeniu studiów rzadko już miałem okazję grać w PES-a z ludźmi.
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
To jest trudne pytanie. Z jednej strony miałem w tym sezonie bardzo mało czasu na grę i tak naprawdę jedyne co grałem to były mecze o stawkę. Było sporo graczy, których umiejętności cenię wyżej niż swoje. Biorąc to pod uwagę muszę obiektywnie przyznać, że jestem zadowolony. Ale z drugiej strony celem był awans do ekstraklasy i nie został on osiągnięty. Dlatego nie można powiedzieć żeby ten sezon był bardzo udany. Zwłaszcza, że odniosłem wrażenie, że tym razem w losowaniu trafiłem nieźle. Były w stawce mocniejsze personalnie drużyny, ale Fiorentina jakoś mi podpasowała.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
Są dwa takie mecze - jeden to wygrana z Bedziem 7:0. Dlatego że jeszcze nie zdarzyło się do tej pory, żebym miał w jednym meczu tyle szczęścia, czego się nie dotykałem to się udawało, a rywal im mocniej próbował tym bardziej wszystko się przeciwko niemu obracało. Drugi mecz, to przegrany finał baraży. Tak jak zawsze z Edkiem gram nędzę i jestem zazwyczaj wyraźnie słabszy tak w tym meczu spiąłem dupę i zagrałem naprawdę dobrze. O wiele lepiej niż w rewanżu w lidze, kiedy wygrałem 2:1. Niektóre sytuacje będą mi się śnić po nocach:).
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Największą niespodzianką tego sezonu jak dla mnie jest Sawik. Genoa nie jest chyba zespołem, którym można w takim towarzystwie kogoś straszyć, a okazało się, że jako debiutant w I lidze Sawik poradził sobie bardzo dobrze i był o krok od awansu do baraży.
7. .. a rozczarowanie?
Tytuł największego rozczarowania według mnie wędruje do Mojojojo. Po świetnej grze w poprzednim sezonie i porażce w finale baraży, z zespołem o naprawdę ogromnym potencjale jakim jest Fulham myślałem, że będzie walczył o najwyższe cele. Tym razem brat chyba nie pomagał :P
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Cele na najbliższy sezon? Hmm, nie wiem jeszcze czy będę grał, ale jeżeli tak to oczywiście cele najwyższe czyli awans do ekstraklasy.


creat1994 (Zenit Saint Petersburg) niczym ruski czołg, nie zważając na okoliczności, brnie przed siebie..

Jako beniaminek, zdołał wywalczyć miejsce barażowe w minionym sezonie, które dawało mu szansę gry w Ekstraklasie. Z szansy jednak nie skorzystał i kolejny sezon spędzi na zapleczu najwyższego szczebla rozgrywek.

Zazwyczaj nie jest zbyt wylewny, jeśli chodzi o komentarze, ale tym razem udzielił mi krótkiego wywiadu.

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
Moja przygoda z pesem zaczela sie bardzo dawno temu, od ISS PRO Evolution na playa jedynke. Juz wtedy za dzieciaka maniaczylem, ze tak to ujme w ta gre :)
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
Slyszalem wiele opini na temat starszych wersji pesa i fify. Jedni wybierali fife bo byla bardziej rozbudowana, oprawa graficzna byla ladniejsza i bylo wiecej druzyn do wyboru, ale mnie od zawsze ciagnelo do PES'a. Moim zdaniem grywalnosc jest o wiele bardziej ciekawsza, po prostu lepsza. Silnik gry pozwala nam na wiele roznorodnosci w graniu pilka i oczywiscie wypowiadam sie tutaj na temat starszych wersji obu tych gier.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Prawde mowiac zawsze grywalem jedynie offline oraz jedzilem na turnieje lanowe, zdarzalo sie cisnac przez hamachi niegdys :) Swa przygode z peslandem zaczalem 14.07.2011. Jednak zeby znalezc sie na peslandzie, ktos musial mnie wciagnac w swiat online, a byl to lukario, ktory rowniez kopie z nami. Wtedy poznalem deemaza i pes6j. Po skonfigurowaniu i kilku dniach sparingow postanowilem poszukac jakis rozgrywek.. and here I am :) Oczywiscie od razu po zapisaniu sie pokazalem Wasz portal lukario, ktory rowniez postanowil sprawdzic sie w lidze.
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
Miniony sezon w moim wykonaniu mial swoje wzloty i upadki. Byl czas, gdy znajdowalem sie na pierwszym miejscu i walczylem o awans bezposredni. Jednak po kilku porazkach z rzedu wiedzialem, ze pozostala mi tylko ostra walka o baraze, ostra poniewaz scisk w tabeli byl niemaly, niesamowite, ze rywale prezentowali tak wyrownany i wysoki poziom. Do ostatniej kolejki niewiadoma bylo to kto zagra w barazach. Koncem koncow znalazlem sie dosyc wysoko w tabeli. Moim przed sezonowym zalozniem bylo awansowanie do ekstraklasy, od poczatku liczylem na awans bezposredni z racji tego, ze baraze zawsze sa bardzo ciezkie. Mowiac o barazach musze stwierdzic, ze zaczely sie one dobrze dla mnie, pierwszy mecz wygrany 2:1, a w drugim moje bramki liczyly sie podwojnie. Jednak to byl ten okres kiedy moja forma nieco uleciala i w meczu rewanzowym ZielonyWojownik pokazal sie z bardzo dobrej strony i odebral mi szanse na awans pokonujac mnie 2;0. Tak czy inaczej sezon ten mozna uznac za udany, zalozenia na nastepny sie nie zmieniaja, jednak motywacja jest wieksza.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
Mecz, ktory najbardziej zapadl mi w pamieci? Mecz z pontixem, zremisowany 2;2, w ktorym bylem gospodarzem. Byl to naprawde trudny i wyrownany mecz, sytuacji bramkowych nie brakowalo, obie ekipy spisaly sie swietnie. Fantastyczna forma wykazal sie napadzior Zenitu, Arshavin, ktory uklul dwa razy, ratujac remis po niezlym pokazie indywidualnych umiejetnosci w ostatnich minutach meczu. Oboje zgodzilismy sie, ze remis to sprawiedliwy rezultat, gra nie byla latwa dla zadnego z nas, oby tylko wiecej bylo takich meczy, w tak dobrej atmosferze.
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Co do niespodzianek, moim zdaniem, zadne miejsce w tabeli nie bylo jakas znaczaca niespodzianka. Niespodzianka dla mnie bylo to, ze pierwsze z szesc miejsc w tabeli dzielily nieistotne liczby pkt, ze poziom byl rowny i wysoki, ze byla to bardzo mocna liga, ktora rozgrywala wszystkie mecze na czas i skonczyla rozgrywki jako pierwsza.
7. .. a rozczarowanie?
Co do rozczarowan to..Ogryz i Szymson, ktorzy nie dobiegli do mety, Co do Szymsona to jeszcze rozumiem, rzadko kiedy byl, chlopak nie mial duzo czasu, ale Ogryza czesto widywalem na gg, nawet nie raczyl odpisac na wielokrotnie proby kontaktu, mecze z nim byly rozgrywane w niemilej atmosferze, nawet w jednym z nich zostaly rzucone nieprzyjemne slowa, dziecinne, ze tak powiem skierowane w moja osobe, ale darowalem sobie tego w opisie pomeczowym.
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Co do zalozen na przyszly sezon to jak juz mowilem, planuje awansowac bezposrednio do ekstraklasy, sadze, ze z sezonu na sezon gram coraz lepsza pilke, no i teraz zamierzac pojechac was wszystkich oczywiscie w zartobliwy sposob mowiac :)

Edek (Hamburger SV), Edek, z fabryki kredek.. Cwana bestia z Dąbrowy Górniczej. Kupił mecz finałowy w barażach z zielonymwojownikiem, awansując tym samym do Ekstraklasy i zadowolony z siebie, postanowił się nie wypowiadać :P Co ciekawe, w kopercie znajdowała się symboliczna dyszka, a umawiali się na dwie. Widać, że Edek naukę negocjacji pobierał u Czereśniaków..


Szopa1910 (Benfica Lizbona) aka Szopen aka Szop aka Szop Pracz. Oto co miał do powiedzenia.

Witam. Moja przygoda z PESem zaczęła się bardzo dawno temu. Gdy tylko była okazja razem z Sucharem mierzyliśmy się najpierw w PESie 5, a później w "Szósteczce". Prawdę mówiąc to nie wiem dlaczego wybrałem PESa, a nie FIFĘ, możliwe, że ówczesne wydania PESa kręciły mnie bardziej. Były również epizody z FIFĄ lecz nigdy nie próbowałem swoich sił ONLINE. Na PESLAND trafiłem poprzez jednego z byłych graczy tego serwisu Salasa. Jestem tu od końca 2010 roku i narazie nie zamierzam się z Wami żegnać. XXX Sezon był dla mnie bardzo udany. Nie sądziłem, że uda mi się zająć miejsce premiowane awansem, ponieważ Benfica potrafiła wygrać z najlepszymi ale też zdarzały się fatalne potknięcia (np. porażka z Bedziem 0:2 czy srogie lanie w meczu z Sawikiem 1:6). Mecz, który najbardziej zapadł mi w pamięci? Myślę, że to nawet nie jeden mecz, a kilka. Szczególnie te pod koniec sezonu gdy każdy punkt był na wagę awansu. Za niespodziankę tego sezonu uważam wszystkich graczy 1 ligi, ponieważ przez całe rozgrywki prezentowali bardzo wysoki poziom. W przyszłym sezonie będę się starał zająć jak najwyższą lokatę. Oby moja gra była godna Ekstraklasy, a nie zakończyła się "Ekstraklapą". Na koniec chciałbym podziękować wszystkim za bardzo udany Jubileuszowy XXX sezon i życzyć samych zwycięstw w zbliżającym się wielkimi krokami XXI sezonie.

W związku z tym, że właśnie konsumuję bigos i nie mam czasu na szukanie, wstawiam kolejny filmik z Czereśniakami..

Sorry Szopa, bigos zwyciężył.


ziewiec (US Palermo), pam pa ram pam pam! Mamy zwycięzcę! Szli z Szopą łeb w łeb, ale bilans bramkowy zdecydował, że to właśnie do ziewca wędruje tytuł mistrza I ligi XXX sezonu. Miccoli i Hernandez wzięli sprawy w swoje ręce i nie dali szans reszcie stawki.

Jak na mistrza przystało, ziewiec odbił piłeczkę i postanowił odpowiedzieć na pytania.

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z PESem?
W PESa zacząłem grać jakos w 2005 roku, kumpel pozyczyl plytke z gra i tak to trwa do dzis ;)
2. Co spowodowało, że wybrałeś akurat PESa, a nie FIFĘ? A może grasz zarówno w jedną, jak i drugą grę?
Dla mnie PES bynajmniej w częściach wydawanych w tamtych latach (nie wiem czy w tych aktualnych odsłonach coś uległo zmianie, bo pykam tylko w PES6) przede wszystkim ujął mnie swoją grywalnością, która w każdym momencie potrafiła zaskakiwać raz pozytywnie a raz negatywnie, co budziło oczywiście mieszanke emocji, zaś fifa wtedy wydawała mi się strasznie nudna, można bylo na najtrudniejszym poziomie przechodzić jednym graczem całe boisko i strzelać bramkę za bramką, dlatego zostałem przy PESie.
3. Jak trafiłeś na PESLAND oraz jak długo trwa już Twoja przygoda z naszą ligą?
Z Peslandem to śmieszna historia,bo zarejestrowalem się u Was w 2008 roku, ale wtedy bardziej moją uwagę przykuła inna strona, nie wiem czy moge reklamować konkurencję, jednak z tego co mi wiadomo to rozgrywki PES6 zostały już tam raczej zakończone, chodzi o pesleague.pl, gdy tam odpuścili rozgrywki w naszą ukochaną część gry, wtedy przypomnialo mi się o PESLANDzie, gdzie na początku startowałem w okolicznościowych turniejach jak Ligi krajowe, EURO, MŚ, czy turnieje dnia. W lidze zacząłem grać od XXV sezonu, gdzie startowałem od IV ligi.
4. Czy w Twojej ocenie, miniony XXX sezon był dla Ciebie udany?
Sezon można uznać za udany jeśli spojrzymy na miejsce w tabeli, ale wygrać lige tylko lepszym stosunkiem bramek to tak jakby ugryzc kawałek pizzy i pozniej go nie dojeść. Jednak z racji tego, że czasu na grę mam momentami bardzo malo to mogę uznać to 1 miejsce za duży sukces.
5. Jaki mecz rozgrywany w XXX sezonie zapadł Ci najbardziej w pamięci?
Uff ciężko wybrać, bo wiele takich było, w każdym spotkaniu trzebabyło się wykazać dużym sprytem. Myślę jednak, że ostatni mecz z Bedziem, od którego zależalo czy będzie mistrzostwo czy nie, był mega emocjonujący. Nie tylko dlatego, że nie wiedzieliśmy czy mecz będzie przedłużony, czy nie. Nie tylko dlatego, że nie mogliśmy za pierwszym podejściem rozegrać tego meczu, bo łącze nam przeszkadzało. Nawet nie tylko dlatego, że wygrałem wysoko, ale dlatego, że po prostu wygrałem mecz będąc pod presją. W poprzednim sezonie była podobna sytuacja, że ostatnie spotkanie decydowało o losach 1 miejsca w II lidze. Wtedy się spaliłem i czar prysł. Tu już błedu nie popełniłem, a Bedzia nie możemy określić na pewno jakimś outsiderem, co to to nie ;)
6. Kogo oceniasz jako największą niespodziankę XXX sezonu?
Niespodzianka? Na pewno Szopa1910. Gdy spojrzałem w tabele na 5 meczów przed końcem rozgrywek przypuszczałem czołówkę, ale Szopy tam raczej nie wliczałem, ponieważ był gdzieś na 7 miejscu, choć jeszcze z matematycznymi szansami na wysokie miejsce. Jednak  myślałem, że w tak  wyrównanej lidze, bo ta liga była niesamowicie mocna, gdzieś tam po drodze zgubi punkciki. Co się stało wszyscy wiedzą, Szopa pokazał pazur i wspólnie wygraliśmy lige :) Graty i szacunek dla Niego.
7. .. a rozczarowanie?
Rozczarowaniem raczej okazał się Mojojojo oraz  Wcrew. Mieli świetne ekipy, do tego duże pojęcie o grze i bylem pewny że sporo namieszają w tym sezonie, a tu klopsik :/
8. Twoje cele na najbliższy sezon to..?
Moje cele? heh w sumie nic szczególnego, fajnie się bawić grą przy tym wygrywając byloby super, ale podjrzewam, że w Ekstraklasie nie będzie obijania boków ;P


I to by było na tyle. Na koniec jeszcze słowo ode mnie. Chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom za udział w XXX sezonie oraz życzyć powodzenia w nadchodzącym. Mam nadzieję, że okaże się jeszcze lepszy od minionego. Za wszystkie błędy w tekście przepraszam, ale nie był on redagowany, bo jestem zwyczajnym leniem i mi się nie chce. Co złego to nie ja.

PLAY4FUN!

* wszystkie wypowiedzi graczy to oryginalna pisowania

Logowanie



Gościmy

    EKIPA PESLAND

    ADMINISTRATOR:
    wcrew

    MODERATORZY:
    Emilian

    Raul

    tlenekk

    gierkowicz

    JESTEŚ TU Artykuły PES 6 I Liga PES6: 8 strzałów do I-ligowców.. BANG!