pesland.pl

PES2011: Podsumowanie 2 sezonu rozgrywkowego

Za nami drugi sezon rozgrywek PES2011 w Pesland. Zakończył się zarówno sezon ligowy oraz Mistrzostwa Europy. Obie imprezy należy uznać za udane, jednak szczególnie w rozgrywkach ligowych nie było już tak sielankowo jak w niemal idealnym pierwszym sezonie. Dochodziło to utarczek, waśni, kłótni, a ich prowodyrem był…

... a tak naprawdę były: serwery. Bardzo często występowały lagi, które często wypaczały rywalizację w poszczególnych meczach. I to było głównym powodem utarczek między zawodnikami, czego sam osobiście doświadczyłem. Nerwy puszczały poszczególnym zawodnikom… a gdzie drwa rąbią to i wióry lecą. Negatywne zdarzenia to także bany oraz rezygnacje w trakcie rozgrywek. Jednak jak już wiele razy powtarzałem: trzeba oddzielić ziarno od plew, a nie następuje to momentalnie. Trzeba zjeść beczkę soli z poszczególnymi osobami, aby wiadomo było z kim ma się do czynienia. W taki sposób tworzy się kapitał społeczny, na którym to w Zarządowi Pesland najbardziej zależy. Nie w ilość, a w jakość staramy się iść, stąd też ilość graczy Pes2011 nie jest liczbą oszałamiającą. I nie jest to wcale zła strona PESLAND.

Koniec z marudzeniem. Czas przejść do bohaterów sezonu. Podobnie jak w poprzednim, faworyci się nie zmienili i to oni dzielili i rządzili w rozgrywkach PES2011. Wiadomym było że to Lukaszeq i Hubert są głównymi faworytami do trofeów. Niespodzianek (nie)stety nie było. Całkowita dominacja tych graczy przypominała rywalizację Barcelony z Realem na wszystkich frontach.
Analogii do pojedynków ekip Guardioli z Mourinho jest więcej. Style drużyn są nawet podobne. Hubert preferuje grę krótkimi podaniami, którymi rozjeżdża każdą defensywę. Natomiast Lukaszeq gra bardzo wyrachowany football wykorzystując swoje nieprzeciętne umiejętności.

Obaj gracze podzielili się trofeami. W 2 sezonie ligowym to Hubert zwyciężył, przegrywając tylko dwukrotnie i raz remisując, co pozwoliło mu zdobyć 94 punkty. Wyprzedził, aż o 9 Lukaszqa, który zanotował więcej wpadek. Zasługa Huberta jest tym większa, że potencjał Ceseny wydaje się słabszy niż Udinese, czy Olympiakosu.
Tylko dwa punkty mniej od Lukaszqa zdobył kdetys (prowadzący właśnie Olympiakos). Jego pozycja nie była niespodzianką, bo także zaliczał się do faworytów rozgrywek, ale już przewaga punktowa, a tak naprawdę jej brak (zaledwie 2 punkty mniej od Lukaszqa) to sukces tego gracza. Czyżby w trzecim sezonie przerwał dominację chwalonej wcześniej dwójki?
Za plecami trójki, która zasiadła na pudle … przepaść. Czwarty Tokario prowadzący Wilki zdobył, aż o 20 punktów mniej od Olympiakosu. Na osłodę pozostał tytuł króla strzelców dla Kevina Doyle’a.
Piąty Silverado (Sampdoria) oraz Villa (Auxerre) liczyli zapewne na więcej, jednak pozycje które zajęli są co najmniej dobre. Na plus należy także zaliczyć także grę dawida133 który prowadząc Glasgow Rangers zdobył 7 lokatę oraz innego wyspiarza – gierkowicza, który prowadził West Bromwicz Albion. Jednak gra w kratkę nie pozwoliła im się wybić ponad przeciętność. Zwycięstwa z zawodnikami z dołu tabeli nie pozwoliła im na walkę o „coś więcej”.
Kilka dobrych słów (choć cierpkich także – za taką samą lub zbliżoną ilość porażek co zwycięstw) należy się graczowi owen17pro oraz lukasz. Walczyli jak mogli, jednak miejsca 9 oraz 10 to był max w tym sezonie.
Od jedenastego kajmana rozpoczynają się „gwiazdy ligi”, czyli Ci zawodnicy którzy świecili przykładem … jak tracić bramki oraz przegrywać pojedynki.
Co do postawy kajmana i blueSsa nie można mieć pretensji, ponieważ musieli nadganiać stracony czas (zastąpili usuniętych graczy w trakcie sezonu) dodatkowo ich drużyny nie należały do tuzów rozgrywek.
Tak autor tego tekstu jak i Robak po prostu okazali się za słabi. Podobnie jak reniferrr77 oraz mygumas, jednak Ci gracze całe zło przerzucili na drużyny które prowadzili.
Ogólnie rozgrywki uważam za udane, jednak liczę na mimo wszystko lepszą atmosferę w sezonie numer 3 i sumienniejszy wywiązywanie się z obowiązków regulaminowych, które wyróżniają naszą ligę czyli opisów spotkań oraz wpisywania strzelców do skryptu i wrzucania screenów ze strzelcami.

W przypadku Mistrzostw Europy także nie było niespodzianek. Mimo problemów z wyjściem z grupy, faworyci ostatecznie dotarli do finału w którym Grecja prowadzona przez Lukaszqa pokonała 3:1 Słowację Huberta. Na pocieszenie temu drugiemu został fakt, że królem strzelców imprezy został Słowak Halitam, który przeszedł do historii trafiając aż 9 razy do bramek rywali.

Po finale Lukaszeq powiedział: Przede wszystkim, na początku chciałbym podziękować każdemu z moich przeciwników. Mecze układały się różnie, w jednych wygrywałem i dominowałem ale zostałem załatwiony przez kontry i luki w obronie. W tym z Raulem czy Mygumasem od początku musiałem ratować wynik. Na pewno prowadzenie Grecji nie należy do łatwych, trzeba poznać filozofię ich gry i dopiero coś zmieniać i ustawiać pod siebie. Do tego każdy mecz pokazał jakie braki w skuteczności posiadają Greccy piłkarze. Ostatni mecz był najtrudniejszym ze wszystkich rozegranych w turnieju. Hubert jak zwykle postawił wysoko poprzeczkę i gdyby nie wynik 2:0 do przerwy to zapewne w drugiej połowie było by bardzo nerwowo. Udało się dotrzymać wynik 3:1 do końca i dzięki temu Grecy po raz kolejny wznoszą Puchar Mistrzów Europy. Z tego miejsca również chciałbym złożyć dymisję z roli szkoleniowca Reprezentacji Grecji. Najlepiej odejść gdy jest sukces a nie gdy wszyscy się ode mnie obrócą.
Dziękuję za Udany Turniej

Zwycięzcom oraz pozostałym zawodnikom składam gratulację za rozegranie ciekawych rozgrywek i zachęcam do brania udziału oraz zapraszania innych graczy do kolejnych potyczek w ramach ligi PESLAND.

Poniżej przedstawiam opinie wybranych zawodników na temat rozgrywek w 2 sezonie:
Mygumas: Jak zwykle impreza przebiegła sprawnie i bardzo przyjemnie. Uważam, że rozgrywki prezentują się na prawdę na wysokim poziomie. Gracze preferują różne style i taktyki co jeszcze bardziej urozmaica wyzwania. Niestety poraz kolejny jako trener nie pokazałem nic co by mogło zaskoczyć na plus.. trudno powiedzieć dlaczego tak się dzieje, najprostszą odpowiedzią będzie chyba tylko jedna; brak umiejętności.  Pozostaje wierzyć, że w przyszłym sezonie będzie chociaż trochę lepiej.
Co do nastepnych rozgrywek, to moze byc liga ale z dłuższymi terminami na rozegranie pojedynczych  meczy z racji urlopów, wyjazdów itp. może 2 tyg lub podanie calej kolejki z góry  ale z określonym terminem na jej rozegranie. Np 3 tyg.

Gierkowicz: Jak dla mnie rozgrywki są super! Atmosfera jest coraz fajniejsza i coraz mniej zgrzytów miedzy graczami. Jeśli chodzi o poziom to według mnie był wysoki i zadowolony jestem z zajęcia ósmego miejsca. Szkoda tylko kilku głupich porażek bo wtedy mogło być trochę lepiej. W lidze wyróżniało się trzech graczy:hubert50394,kdetys i Lukaszeq. Od początku wiadomo było że między tą trójką rozegra się walka o tytuł.Tym bardziej cieszy mnie fakt że przegrywałem z nimi nieznacznie w obu meczach poza jednym wyjątkiem(porażka 0-5 z Ceseną).Jak dla mnie najlepszą piłkę prezentowała właśnie ekipa Ceseny i to ona zasłużenie zdobyła tytuł. Słowa uznania należą się na pewno dla mygumasa ,który pomimo słabej postawy swojego zespołu nie zrezygnował i grał do końca rozgrywek. Bo przecież najważniejsze jest to żeby grać przede wszystkim for fun!!!!!!.Ja już nie mogę się doczekać następnego sezonu! Jednak ze względu na okres wakacyjny proponuje zrobić sondę wśród graczy czy zaczynamy 3 sezon ,czy najpierw jakiś turniej. Jeśli chodzi o mnie to oczywiście będę grał zarówno w lidze jak i w turnieju.

Silverado: Moim zdaniem rozgrywki przebiegły w miarę sprawnie, było kilka nie przewidzianych rezygnacji przez kolegów, ale nic na to nie poradzimy. Sezon w moim wykonaniu uważam za udany,ponieważ zakończyłem na wyższym miejscu niż w poprzednim sezonie. Co do pozostałych graczy to mniej więcej przewidywałem że zakończą sezon na tych miejscach jak pokazuje tabela,gratulacje dla Huberta bo grając przeciętną drużyną zdobył mistrzostwo. Trzeci sezon moglibyśmy zacząć już teraz i dodatkowo zorganizować jakiś Puchar Lata,to naprawdę nie jest aż tak dużo rozegrać 5 spotkań tygodniowo, także myślę że ci którzy tego chcą również wyrażą na to zgodę.Teraz też graliśmy ligę i Mistrzostwa Europy i wszystko przebiegło sprawnie. Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za udział w lidze i fajną zabawę:)

Hubert: Sezon był bardzo ciekawy, gracze do końca walczyli ze mną o mistrzostwo jednak to mi udało się zwyciężyć co bardzo cieszy. Miła atmosfera spowodowała to, iż bardzo miło i przyjemnie z emocjami dotarliśmy do końca ligi. Chciałbym pogratulować Łukaszeqowi 2 miejsca oraz zwycięstwa w mistrzostwach europy po wygranym finale ze mną. Kdetys również zasługuje na dobre słowo. Sprawiał mi on wiele trudu w meczach jak sie okazało zwycięskich i w ten sposób pokazał, że stanowi on czołówkę ligi. Pozostałym graczom również dziękuję za walkę do końca, za walkę o ostatni punkt dzięki temu liga była jeszcze bardziej ciekawsza bo do końca nie wiedziałem czy aby noga mi się nie powinie. Adminowi również dzięki za wyrozumiałość w każdym momencie kiedy mógł ją tylko okazać. Jestem za tym aby kontynuować ligę już w wakacje bo ta liga jest jedną z najlepszych i miło się tutaj gra jeśli tylko znajdę wolny czas. ;]

lukasz: dzięki piękne za sezon - bardzo przyjemna atmosfera ( poza marudzeniem (Lukaszqa:)) ) organizacyjnie chyba ok , jedynie forum/mirc mogły by być bardziej oblegane :)
chętnie wezme udzoiał w kol edycji ,jednak problem obecności moze wystąpić może być tak jak u mnie w końcówce 2 sezonu (za co sorki) pozdrowionka


Logowanie



Gościmy

    EKIPA PESLAND

    ADMINISTRATOR:
    wcrew

    MODERATORZY:
    Emilian

    Raul

    tlenekk

    gierkowicz

    JESTEŚ TU Artykuły PES 2011 PES 2011 Liga PES2011: Podsumowanie 2 sezonu rozgrywkowego